o mnie i blogu

O blogu
(facebook)(instagram)



Do niedawna Wegetalerze były tylko blogiem, pokazującym, że da się żyć bez sera czy martwej krowy na talerzu. Jednak blog tak jak moje weganskie ja ewoluował i dojrzał. Dziś na ,,ja'' Wegetalerzy składają się posty o gotowaniu na weganie, podróżach długich i krótkich, wegańskich knajpach i kosmetykach, ulubieńcach miesiąca, moich przemyśleniach, pomysłach i inspiracjach. Na artystyczne ,,ja'' Wegetalerzy składają się zdjęcia mojego autorstwa i czasem moich znajomych. Mam nadzieje, że zakochacie się w weganizmie tak jak ja! 

Na dobry początek przejrzyj te wpisy: 

weganizm jest super!- postanowienie noworoczne (lub postanowienie od zaraz)
czytanie na weganie
Empatyczne porady dla początkujących wegan i weganek





blog bierze udział w  partnerskim programie Empatii „Weganizm, spróbujesz?” :)

O mnie
Mam na imię Marcelina, mam 18 lat i mieszkam na Warmii. Od wielu lat jestem wegetarianka, a od dwóch lat bardzo szczęśliwa weganka :) Kocham dobre kino i jedzenie. Wieczory spędzam z dziełami pisarzy, pisarek, poetów i poetek. Wraz z Tatą zbieram książki. W (nie)wolnym czasie maluje, fotografuje, piszę, robię chemię (kocham to!) i walczę o prawa zwierząt. Kocham stare książki kucharskie i magazyny National Geographic. Marzę o wielkiej podróży i własnej roślinnej kuchni w starym drewnianym domu. Z każdą krową muszę się przywitać, a każdego kota pogłaskać i nakarmić. 
od 10 lat obiady jadam z tą oto Panną:



Panna ma na imię Kila, a jej ulubione danie to świeżo upolowana myszka lub ptak. Jest dużą łobuziarą, która kocha mocno doprawione mięsne jedzenie Taty. Jak coś jej nie smakuje, wybrzydza i rozrzuca po całej kuchni. Jednym słowem to największy krytyk kulinarny na całym osiedlu.

codzienne życie koty możecie podglądać na moim instagramie!)


O moim gotowaniu
Gotowanie i ja jesteśmy w stałym związku od chwili gdy jako mała dziewczynka potajemnie w kuchni próbowałam obrać marchewkę, żeby zrobić z niej zupę. Niestety zupa bardziej przypominała czarninę niż delikatny krem z marchwi... 
Po przejściu na weganizm moja miłość do Gotowania się umocniła. Zaczęłam odkrywać nowe smaki i zapachy. Po wielu latach przekonałam się do jajecznego smaku i zapachu (i to [uwaga] bez użycia jaj!) Wraz z tofu, płatkami drożdżowymi, czekoladowym mlekiem sojowym, daktylami i czarną fasolą mamy swój własny kulinarny gang! 
Uważam że przepis to tylko rama, pewnego rodzaju wskazówki. Z Gotowaniem trzeba się zaprzyjaźnić i wraz z nim szukać swojego ''stopnia smaku'' :) 


Moje ulubione dania (przepisy tutaj!)

Na słodko: chlebek bananowy z czekoladą, ciasto marchewkowe, ciasto dyniowe, trufle

Na obiad: sushi z awokado/tofu, wege burger z własną chrupiącą bułeczką, foccacia z kapustą kiszoną
Na śniadanie: naleśniki z owocami lub masłem orzechowym, płatki z sojowym mlekiem czekoladowym
Na przekąskę: chipsy z banana, mango, daktyle

każdy nowy komentarz/wiadomość to dla mnie wielka radość!! 

(czytaj: wielkie święto przypieczętowane wegańskim ciastem)
Na wieczorne pogaduchy zapraszam na mejla: wegetalerze@gmail.com lub na facebooka :)

Printfriendly