Na blogu był już post o naleśnikach, ale jak powszechnie wiadomo, naleśniki nigdy się nie nudzą! Szczególnie w weekend jedzone w łóżku z gorącym musem malinowym, bananami i słodkim syropem. Istna rozpusta! Te naleśniki od swoich poprzedników różnią się uboższym składem. Nie potrzeba do nich zmielonych płatków owsianych. Wegańskie naleśniki równie dobrze wychodzą bez ich dodatku. Łapcie za patelnie, parzcie ulubioną kawą i zasiadajcie do pysznego śniadania!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naleśniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naleśniki. Pokaż wszystkie posty
piątek, 1 kwietnia 2016
niedziela, 24 maja 2015
Naleśniki i placki jaglane z jabłkami
Idealne na rozpustne niedzielne śniadanie. Robi się je błyskawicznie więc śmiało mogą zastąpić poniedziałkową owsiankę. Sztuki tworzenia i smażenia naleśników nauczył mnie mój Tata. Do przygotowania perfekcyjnych, niedzielnych naleśników szykowaliśmy się kilka dni. Następnie razem robiliśmy ciasto. Rozlewałam je na patelni, kręcąc nią we wszystkie strony, do momentu pokrycia całej patelni słodkim, naleśnikowym ciastem. Potem stawałam z boku i czekałam na popisowy numer Taty- spektakularny lot naleśnika po kuchennych przestworzach. Lot kończył się zawsze perfekcyjnym lądowaniem i gromkimi brawami.

