Uwielbiam
ciasta bez pieczenia. Są idealne na wszystkie "nagle"
przypadki. Każdy zna to uczucie, kiedy nagle dopada go ochota na coś
słodkiego i nie ma rady! Trzeba przeszukiwać szafki, dzwonić do
sąsiadów lub szybko biec do sklepu. Jednak co zrobić, jeśli
szafki świecą pustkami, sąsiedzi nie odbierają a do sklepu
daleko? Szybko złapcie za blender, miski i przypadkowe bakalie i
zróbcie ciasto. Nie ma czasu! Mieszamy, blendujemy, wstawiamy do
lodówki i jemy!
ps. na wszystkie "nagłe" przypadki warto mieć zestaw składników, z których szybko zrobicie ciasto: daktyle/figi, ziarna słonecznika/migdały/orzechy włoskie/nerkowce, tofu/mleko kokosowe, agar/żelfix, kakao/karob/kawa rozpuszczalna, banany a w sezonie truskawki/maliny/borówki/porzeczki.
