Dostałam
mejla od jednej dziewczyny z zapytaniem, jakich kosmetyków używam,
więc postanowiłam napisać post dla szerszej publiczności ;).
Odnalezienie się w wegańskim świecie makijażu jest bardzo proste.
Wystarczy pogrzebać trochę w internecie, aby znaleźć firmy
nietestujące na zwierzętach, a następnie listę niewegańskich
składników, jakie używają (ogromną pomocą dla Was będzie
blog kocieuszy ,
o którym już parokrotnie na blogu wspominałam)
lub znaleźć firmę 100% wegańską. Po takim krótkim
researchu,
wizyta
w drogerii będzie czystą przyjemnością. Zebrałam podkłady,
które używałam przez ostatni rok z kawałkiem i napisałam o
nich krótką opinię. Miłego szukania swojego idealnego wegańskiego
podkładu! :)
