O tym torcie można napisać parę stron kwiecistych opisów jak i nie napisać nic, bo tort mówi sam za siebie. Biszkopt jest puszysty i delikatny, krem sycący i słodki, mus malinowy nadaje charakteru, a płatki róży trochę walentynkowego cukru. W związku z tym, że tort jest tak dobry nie będę Was męczyć opisem reakcji sody z octem czy długim na pół strony wywodem na temat doskonałości tegoż wypieku. Po prostu biegnijcie do sklepu po składniki, grzejcie piekarniki i czym prędzej ładujcie ciacho do piekarnika, a następnie zamrażalnika! Mówię Wam, dla tego tortu warto zarwać calutką noc!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty
sobota, 13 lutego 2016
sobota, 15 sierpnia 2015
Panna cotta
Panna
cotta jest deserem niby banalnym w przygotowaniu, ale w smaku bije
wszystkie desery na głowę. Panna cotta kusi swoją prostotą,
przyjemną słodkością, lekką kremową konsystencją i
delikatnym smakiem wanilii. Nie
potrzebuje wielu dodatków, ponieważ to ona jest gwiazdą. Dodatki
mają jedynie subtelnie podkreślać jej wspaniałość. Gdyby ktoś
spytał mnie o mój ulubiony deser, bez wahania wymieniłabym panna
cottę (no i może jeszcze crème brûlée, tiramisu, lody z kwiatów
czarnego bzu....). A
tak
na marginesie jest to deser idealny na obecne upały! Powiedziałbym,
że
nawet lepszy od deserów lodowych i surowych ciast.

Etykiety:
bezglutenowe,
czekolada,
granat,
mięta,
mleko kokosowe,
panna cotta,
słodkie
5 komentarzy:

