Dziś
bez długich wstępów, bo zaraz Wielkanoc i trzeba piec warzywne pasztety,
gotować żurek, przygotowywać wegańskie pasty (bez)jajeczne i
jajka, no i oczywiście mazurki. Ten nie jest za słodki, trochę w
wersji fit. Burak gra główną rolę w masie, a spód nie jest z tej
''okropnej'' mąki pszennej tylko z gryczanej. Taki to mazurek, trochę fit, trochę z olejem. Najważniejsze, że jest pyszny i podbije serce każdej babci i cioci. Wesołej i pysznej
Wielkanocy!
