Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierogi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierogi. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 stycznia 2016

Pierogi z kapustą i grzybami


Z pierogami jest tak, że każdy je kocha, ale nie każdy kocha je robić. Nie każdemu widzi się stać kilka godzin w kuchni lepiąc małe pierożki, które znikną z dużego talerza po kilku godzinach (nawet jeśli zamkniemy je pod kłódką i zatrudnimy stróża do pilnowania, pierogi i tak bardzo szybko znikną). Z pierogami jest tak, że nie zawsze wychodzą. Robione ,,na szybko'' są twarde i nijakie. Jednak jeśli poświęcimy im trochę czasu i z miłością będziemy zagniatać ciasto, stworzymy coś idealnego, coś, na co skusi się każdy i z wielkim uśmiechem i niedosytem na twarzy spałaszuje kilka talerzy pierogów hojnie okraszonych podsmażoną cebulką.
Aby robienie pierogów sprawiało wielką przyjemność, trzeba się dobrze przygotować. Włączcie swoją ulubioną składankę, zaparzcie sobie duży kubek miętowej herbaty, przygotujcie wałek, stolnicę, duży garnek i kilka nawilżonych ściereczek i zacznijcie kilkugodzinny rytuał robienia pierogów. Nie ma nic bardziej odprężającego jak powolne ugniatanie ciasta, wałkowanie, lepienie, gotowanie i zajadanie delikatnych pierogów. A więc do dzieła! :)


niedziela, 28 czerwca 2015

Pierogowy szaaał! Pierogi żytnie z pieczonymi buraczkami oraz z ciecierzycą i warzywami

Pierogi to najbardziej rodzinne danie, jakie istnieje. Zawsze wszyscy domownicy zaangażowani są w ich przygotowywanie. Ja wałkuje ciasto, babcia z mamą sklejają pierogi, a tata podjada i ocenia czy potrzeba więcej soli, czy pieprzu. Najlepsze pierogi robiła moja babcia. Zazwyczaj proces lepienia pierogów trwał kilka dni. Ja wraz z kuzynkami podjadłam różnego rodzaju farsze, biegając z drewnianą łyżką po kuchni. Czasem moja kuzynka śpiewała ukraińskie piosenki, a ja nieudolnie próbowałam jej towarzyszyć. Lepieniu pierogów zawsze towarzyszyła magiczna atmosfera. Wszyscy śmiali się i śpiewali, czekając na końcowy efekt kilkudniowej pracy. Pewnie myślicie, że Ukraina jest stolicą pierogów. Muszę Was jednak zaskoczyć. Będąc na Ukrainie, pierogów nie dostaniecie. Tak tak dobrze przeczytaliście. Na Ukrainie pierogi robi się z ciasta drożdżowego, które smakują podobnie jak polskie paszteciki. Na Ukrainie, żeby dostać te prawdziwe pierogi, które znamy z naszych polskich domów, trzeba  znać pewne magiczne słowo... Warenki otworzą wam drogę do ''pierogowego'' raju (o ile dobrze pamiętam, po ukraińsku szło to jakoś tak варе́ники). Łapcie więc za stolnice i wałki i trenujcie ręce! Przed wami dużo pracy, ale efekt końcowy wynagrodzi wam godziny stania w kuchni ;)


Printfriendly