Kilka
dni temu dowiedziałam się, że mój ukochany eko sklepik został
zlikwidowany :( Byłam więc zmuszona udać się do innego, a tam
cuda! Dość tania szałwia hiszpańska, wędzona papryka, płatki
drożdżowe... Jednym słowem raj! Jedynym minusem jest to, że teraz
muszę chodzić do dwóch sklepów- do jednego po jedzenie, a do
drugiego po kosmetyki. Jednak gdyby nie likwidacja mojego sklepiku
nie znalazłabym wędzonej papryki i stary/nowy smalec nie nabrałby nowego wyrazu. Smalec z fasoli z wędzoną papryką w przeciwieństwie do swojego poprzednika ma delikatny zapach wędzonki i lekko pomarańczowy kolor.
Idealnie nadaje się na piknik lub grilla :)
ps.
dziś dzień mleka więc obowiązkowo trzeba zjeść owsiankę, wypić
szklankę mleka roślinnego lub kawę/ herbatę z mleczkiem lub zjeść
jakieś mleczne ciasto albo truskawki z kokosową bitą śmietaną!
(jeśli
ktoś spotka dziś jakąś krowę, proszę ją ode mnie ucałować
C:)
