Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bakłażan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bakłażan. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 kwietnia 2015

Bakłażanowe niteczki z suszonymi pomidorami i oliwkami

''Nie wygląda to ładnie, ale za to pięknie pachnie! Dasz spróbować? (po chwili) To jest przepyszne! Ocet balsamiczny podkreśla smak wszystkiego. Zostało coś dla mnie w kuchni?''- wypowiedź mojej mamy po spróbowaniu bakłażanowego spaghetti.


Bakłażana miałam zjeść na piątkowym pikniku, jednak jako roztargniona osoba, zabrałam wszystko oprócz: soli, pieprzu, majeranku, książki i zapałek. Na rower oczywiście zapakowałam drewno, łopatkę, duży ruszt, aparat i masę innych rzeczy(tak, to wszystko da się zapakować na jeden rower. Przypomina mi się tu moja wyprawa na inny piknik z ananasem na bagażniku, ale o tym może kiedy indziej..). Po wykopaniu dołka na ''grill'' i umieszczenia w nim drewna zorientowałam się, ilu ważnych rzeczy nie zabrałam. Ostatecznie musiałam się zadowolić sałatkę z rukoli, suszonych pomidorów i oliwek. Na pocieszenie zrobiłam kilka ładnych zdjęć lasu, kilka zdjęć uwieczniających (nie)udany piknik oraz kilka głupich zdjęć mojej twarzy. Na bakłażana musiałam niestety trochę poczekać, ale było warto! (a piknik powtórzę za tydzień i mam nadzieję, że niczego nie zapomnę..)




środa, 25 lutego 2015

Wrapy z sałaty rzymskiej

W pierwszej wersji tego przepisu użyłam sałaty lodowej która akurat była w lodówce. Jednak była ona za krucha żeby utrzymać ciężar reszty warzyw. Sałatę zamieniłam na o wiele bardziej wytrzymałą sałatę rzymską i tak powstały wrapy z sałaty rzymskiej z pieczonym bakłażanem, pietruszką i batatami w towarzystwie słodko-ostrej pasty z pieczonej papryki, które mój tata tak podsumował: Możesz gotować. W sumie wtedy w głowie wykiełkował mi pomysł o założeniu tego bloga. Zachęcana w końcu stwierdziłam: Okej postaram się gdzieś zapisywać ile czego dodaje... U mnie w kuchni wszystko dzieje się spontanicznie, a odmierzanie wszystkiego dokładnie pozbawia mnie przyjemności z gotowania i tworzenia nowych dań (z góry więc przepraszam za jakieś niedociągnięcia co do dokładnej ilości przypraw. zachęcam do eksperymentowania i szukania własnego ''stopnia przyprawienia'' c:) Więc oto jestem z pysznym i prostym przepisem który był bodźcem do założenia wegetalerzy :)



Printfriendly