Kocham chipsy, jednak te paczkowane są dla mnie za ciężkie. Jakimi chipsami nałogowo się zajadam? Najprostszymi, najpyszniejszymi chipsami warzywnymi. Z buraka, marchewki, selera, pietruszki, jarmużu... dosłownie wszystkiego co można ususzyć i schrupać! Często chipsy wzbogacam o jakieś zielsko, dodaje orzechy, kiełki i polewam sosem. Tak powstaje idealna lekka sałatka na leniwe niedzielne popołudnie :)
